Historia Miłosza - Blog,  Wycieczki

aktywny wypoczynek

Jak minął wam pierwszy dzień długiego weekendu? Bo nam wspaniale! Czas wolny wykorzystaliśmy na wyjazd w góry i muszę wam powiedzieć, że jestem zachwycona tym co widziałam. Na szlak wybraliśmy się nieco wcześniej niż zazwyczaj. I całe szczęście. Góry dzisiaj były oblężone. Miłosz miał wyjątkowo dobrą formę. Na trasie wyprzedził kilkanaście dorosłych osób! I tak dotarliśmy na Halę Jodłowcową u podnóża Pilska. Turyści tutaj się nie zatrzymują. Pędzą dalej na Pilsko. Uważam, że niesłusznie. Jak dla mnie, to jedna najbardziej widokowych hal w Beskidzie Żywiecki. Pod warunkiem, że wdrapiemy się nieco wyżej gdzie szlak już nie prowadzi. Miłosz był dzisiaj w swoim żywiole. Zaraz po zjedzonym posiłku urządził sobie… tor przeszkód!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *